czwartek, 17 lipca 2008

Ojcowskie nauki

Nad rzeczka byl camping. Taki sobie zwyczajny - kilka domkow, pare namiotow i kibelki nad woda. Ponizej rzeczka wplywala do lasu. W lesie, na pochylonym tuz nad woda pniu siedzialy dwie wiewiorki i majtaly nozkami. Duza i mala. Duza - ojciec wiewiorka mowi do mniejszej:
- Synu, nauczony doswiadczeniem wielu pokolen, wieloma rozczarowaniami i
upokorzeniami, chcac oszczedzic ci ewentualnych przykrych chwil, oto
przekazuje ci jedna z wazniejszych wskazowek. Popatrz tam - Pokazuje
lapka cos plynacego woda. - Widzisz, to brazowe?
- Tak Ojcze. Widzę.
- Posłuchaj mnie albowiem nie będę powtarzał tego więcej. To NIE jest szyszka...

Obrazek: wikimedia.org

Brak komentarzy:

Zryta Wyszukiwara