środa, 2 lipca 2008

Innowacja w podejściu do backupu danych

Dziennikarze Zrytego Beretu dotarli do informacji które wyciekły z tajnego laboratorium jednej z wiodących firm informatycznych. Dowiedzieliśmy się, że w wielkiej tajemnicy trwają tam badania nad czymś co tajemniczo nazwano "backupem outsourcingowym".

Standardowy backup danych w wielkiej korporacji to praktycznie tony bardzo skomplikowanego sprżętu, kilometry taśmy i wyszukane systemy ochrony danych (sejfy, szafy ognio-odporne).

Wychodzi na to, że takie podejście już niedługo wyjdzie z użytku. Najnowsze trendy outsourcingu informatycznego ogarnęły także i tą dziedzinę. Wymyślono ludzki backup. Całość opiera się na wykorzystaniu taniej siły roboczej np. z kraju kwitnącej wiśni. Planuje się następujące podejście backupowania danych:
- backup danych rozpoczyna się od zakodowania ich w szesnastkowym systemie liczbowym [Wiki]
- następnie dane te tatuowane są na głowach ludzi a każdy z nich odpowiedzialny jest za to żeby zapamiętać kto jest przed i za nim - aby zachować kolejność

Odzyskiwanie danych jest bardziej fascynujące i opiera sie o techniki stosowane przez NASA:
- ludzie odpowiedzialni za konkretną część danych zostaja sprowadzeni na odpowiednio wyznaczony teren i tam ustawiają sie odpowiednio do wczesniej zapamiętanego schematu
- następnie wykonywane jest satelitarne zdjęcie terenu które to udostępniane jest przez system Google Earth (a raczej przez jego specjalną komercyjną wersję)
- końcowe odzyskanie danych opiera się także o przetworzenie zdjęć w programie OCR - ang. Optical Character Recognition

Prawda, że proste i genialne? Dziwne, ze jeszcze nikt na to nie wpadł - chociaż mówi się, że Pentagon stosuje taki system do zapisu danych o matrycach rozmieszczenia radzieckich łodzi podwodnych od 1876r. Co więcej system ten pozwala przechowywać dane naprawde długo ponieważ informacje które ludzie przenoszą są przekazywane z pokolenia na pokolenie.

Czekamy na Wasze komentarze.

Brak komentarzy:

Zryta Wyszukiwara