wtorek, 26 sierpnia 2008

To prawie jak orać asfalt...

Kiedyś wydawało mi się, ze to tylko takie powiedzenie i nikt NIGDY nie wpadnie na pomysł zeby zaorać asfalt. Z błędu wyprowadził mnie 50-letni Marek D. który ten poniedzialek wracając na lekkiej bani (3 promile) do domu zaorał 40 metrów drogi :)

Interia.pl za PAP donosi:
"Bruzdę o długości około 40 metrów wyorał w asfaltowej drodze pijany rolnik w miejscowości Glinny Stok na Lubelszczyźnie.

Traktorzysta odpowie za jazdę po pijanemu i będzie musiał pokryć straty - poinformował we wtorek rzecznik policji w Parczewie Bogdan Piwoni.

50-letni Marek D. wracał w poniedziałek z pola ciągnikiem rolniczym Ursus C-330. Na drodze opuścił pług i rył nim w asfalcie. W efekcie zerwał pas asfaltu, biegnący "wężykiem" na długości około 40 metrów."


Zainteresowało mnie jaka maszyna moze zaorać asfalt - tak zeby wiedziec na przyszlosc. Okazuje sie, ze Ursus C-330 to model z lat 1979-1990. Posiada całe 35-40 KM. W sumie mało... A wlasnie... wiecie jak wybornie wyglada jak sie w pracy przeglada oferty sprzedaży traktorów?

Wiecej info: Interia.pl

Brak komentarzy:

Zryta Wyszukiwara