czwartek, 4 września 2008

Kubuś Puchatek to złodziej i bandyta

W dzisiejszych czasach nikomu nie mozna zaufać. Poniższe doniesienie mrozi krew w zylach:

Kubuś Puchatek pokazał swój niedźwiedzi pazur. Z okrzykiem, który można przetłumaczyć "I co się gapisz?", rzucił się na przechodniów, zbił ich i okradł - bynajmniej nie z miodu. A wszystko to na spokojnej tokijskiej ulicy. Misiowi towarzyszyła agresywna banda - myszka i pantera. Całe to towarzystwo siedzi teraz w celi i czeka na proces.


Jesli nadal sytuacja bedzie sie rozwijała w tym kierunku to na banki beda napadali księża a Kaczor Donald (chociaz to zawiewa polityką...) bedzie oskarżony o gwałt. Zryty-Beret apeluje: Nie ufaj nikomu a w szczegolnosci postaciom z kreskowek!

Wiecej: www.dziennik.pl

Brak komentarzy:

Zryta Wyszukiwara