wtorek, 26 lutego 2008

Interpretacja wiersza

Nasz wierny Leviatan wykonał specjalnie dla nas interpretacje jednego ze znanych wierszy:

Ptaszek sobie frunie z dala,
w górze słonce zapierdala
żaba dupę w wodzie moczy,
kur*a! co za dzień uroczy!!!


Podmiot liryczny wyraża swoje głębokie zadowolenie z otaczającego go świata, przepełnia go kwitnący stoicyzm i szczęście, które człowiekowi żyjącemu we współczesnym zamęcie, może dać tylko otaczająca przyroda. Dla podmiotu lirycznego nawet zanurzona w błekicie wody dupa żaby jest pretekstem do euforii.

Zapierdalające inne stworzenia sugerują wczesne lato, kiedy świat zwierzęcy obudził się z otchłani zimy. Puenta liryku jest jednoznaczna i łatwo odczytywalna. Ja liryczne personifikuje słonce. W słowie "zapierdala" oddaje szybkość i złożoność ruchu słonca, które przecież nie jest istotą ludzką i nie może "zapierdalać" senso stricte.

Uwagę zwraca użycie wulgaryzmów, których znajomość świadczy o ludowych korzeniach poety i głebokiej więzi ze społeczeństwem. W moim rozumieniu autor chciał się tym utworem odwdzięczyć środowisku, z którego wyrósł za poswięcenie i trud włożony w zapewnienie mu należytego wykształcenia.

Szkoda, że tak mało w dzisiejszej poezji wierszy o tak pogodnym nastroju.

Obrazek: Wikipedia.

Brak komentarzy:

Zryta Wyszukiwara