środa, 28 stycznia 2009

Leczenie przez internet? Mhm...

No dobra... ten pan wygrał... Zakupy przez internet? Proszę bardzo! Płatności internetowe? A jakże! Multimedia przez sieć? Pewnie! Kto z tego nie korzysta... Ale jest na rynku nisza - jak mamy okrutny kaszel, ponadprzeciętną wysypkę czy niebywałą wręcz utrzymującą się miesiącami obstrukcję, trzeba wstać od klawirki i iść do doktóra. Czyżby? Otóż, już nie trzeba...

Dla mnie pierwsza piątka jeśli chodzi o nieistniejący plebiscyt na najbardziej zryty beret...

"Prof. dr hab. med. Leo Szach - leczenie przez Internet po przesłaniu zdjęcia pacjenta."
"W czasie leczniczego zabiegu profesor przekazuje choremu swoją uzdrawiającą energię."
"Podstawowa zasada leczenia terapeutycznego (bioradiacyjnego) polega na tym, że prof. Leo Szach leczy odtwarzajac uszkodzone biopole pacjenta. Zdjęcie człowieka zawiera informację o chorobach (o uszkodzeniu biopola). Lecząc chorego za pomocą wglądu poprzez fotografię, profesor odtwarza jego uszkodzone biopole. Podczas tego procesu następuje uzdrowienie pacjenta."

Zresztą, zobaczcie sami:
http://leo-szach.pl

Brak komentarzy:

Zryta Wyszukiwara