poniedziałek, 8 grudnia 2008

Kult Latającego Potwora Spaghetti



Święta to czas zadumy, egzystencjalnych pytań o to, skąd przychodzimy, dokąd zmierzamy i dlaczego jest to w drugiej strefie taxi. Niejednokrotnie w rozmyślaniach dotykamy granicy Absolutu, Sensu Wszechrzeczy albo - jak ktoś woli - Boga. Warto wiedzieć, że niektórzy posunęli się o krok dalej majstrując przy teoriach kreacjonizmu, czego wynikiem jest Kult Religijny Latającego Potwora Spaghetti.
Kościół LPS, inaczej - pastafarianizm - jest najszybciej rozwijającym się kościołem XXI wieku. Zaczęło się od tego, że niejaki Bobby Henderson zażądał równouprawnienia w nauczaniu o Latającym Potworze Spaghetti jako stwórcy wszechświata. W 2005 roku zorganizowano nawet konkurs: kto udowodniłby, że Jezus nie był synem Latającego Potwora Spaghetti, ten dostałby 250 000 dolarów. Jak się domyślacie, nikt nie zdobył tych pieniędzy. Prawdopodobnie głównie z tego powodu, że zgodnie z dogmatem LPS jest niewidzialny i niewykrywalny (jak to zwykle bywa z bóstwami).

Jeśli wciągnął was ten temat, zapraszam na stronkę czcicieli pastafarianizmu:
http://www.venganza.org
oraz na stronkę, dzięki której (z pomocą dobrego kumpla) odkryłem to wspaniałe zjawisko społeczne:
http://www.supermozg.pl

Jakby ktoś nie zauważył, artykuł okrasiłem wybornymi kartkami świątecznymi LPS (za venganza.com).


Brak komentarzy:

Zryta Wyszukiwara